Święta z Slf24.pl

Skoro za oknem o poranku na trawie widać szron to znaczy, że możemy zacząć święta z Slf24.pl. Od października bombardowałam Was relacjami z kampanii, a teraz czas na podsumowanie!

Jeśli śledzisz mnie na instagramie to wiesz, że w tym roku świąteczny klimat zagościł u mnie wraz z ciężarówką pełną mebli od Slf24.pl już w październiku.

To był obłęd – ponad tydzień trwało noszenie, odpakowywanie, przykręcanie nóżek, a potem kolejny tydzień, aranżowanie kącików, dekorowanie by w końcu przyszedł czas na zdjęcia.

Szczerze mówiąc, kiedy planowałam kampanię i spisywałam sobie pomysły nie sądziłam, że tak mnie to zmęczy – jednak mimo wszystko bawiłam się przednio, a możliwość dotknięcia i zbadania własnym zadkiem tylu modeli to dopiero atrakcja.

Na instagramie pojawiły się pojedyncze zdjęcia oraz krótkie filmiki, ale bez oznaczeń konkretnych modeli. Dzisiaj mam dla Was wpis, w którym znajdziecie linki ale przede wszystkim całą masę cudownych zdjęć (cóż za wrodzona skromność).

Klasyczna świąteczna czerwień i złoto

Tą aranżację miałam w głowie już na etapie rozmów i wyboru modeli do kampanii. Klasyczny Chesterfield wręcz idealnie wpasował się w świąteczny klimat. I choć długo biłam się z myślami, czy czerwień zarezerwować dla pufa, a beż dla sofy to postanowiłam zaryzykować i to był strzał w dziesiątkę. Wszyscy odwiedzający studio jednogłośnie stwierdzili, że sofa jest cudowna – nawet osoby nie lubiące czerwieni! Dla kontrastu puf Chesterfield Modern zyskał tapicerkę w beżu (konkretnie velutto3) oraz złote nóżki. Wszystko to sprawiło, że zestaw mógłby spokojnie zyskać miano królewskiego.

Elegancka zima

Święta będą na pewno, ale czy będzie śnieg, bałwany i rzucanie śnieżkami? Tego nie wie nikt. Mam nadzieję, że tak bo skoro zamykają nas w domu to niech choć za oknem będzie biało i pięknie. Ten szaraczek to nowość ale jak tylko pokaże się w sklepie dam Wam znać bo prezentuje się cudownie. Na stronie znajdziecie na razie podobną sofę Slender. Szarości idealnie sprawdzą się we wnętrzach w stylu glamour , ale wystarczy zmienić kolor na butelkową zieleń by wypełnić loftowe mieszkanie kolorem i tym samym ocieplić je.

Granat z musztardą

Granatowy narożnik Majestic to mebel idealny jeśli chcecie mieć wymówkę, dlaczego nie ruszacie się z kanapy. Na tym cudzie wtapiając się w miękkie poduchy możemy bez reszty oddać się błogim chwilom relaksu. Oparcie składa się z ruchomym poduszek, a duży puf może być zarówno przedłużeniem jednego z boków lub oddzielnym meblem. W tym przypadku także wybrałam welur w kolorze dobrze Wam znanym (velluto11) gdyż narożnik w ładnej Chacie przez prawie ostatnie dwa lata był właśnie w tym odcieniu. Wcześniej w tym narożniku stał ciężki skórzany kącik wypoczynkowy na drewnianym stelażu. Mimo, iż gabarytowo narożnik zajmuje więcej miejsca to nadał temu pomieszczeniu lekkości i zrównoważył ciemne stylizowane na antyczne meble (ale o tej metamorfozie będzie w innym wpisie). Do granatu idealnie pasuje musztarda więc wybrałam wygodny fotel z podnóżkiem Hollis. Jak dla mnie idealny do czytania i posiedzeń przed tv.

Naturalnie na święta

Drewniana ściana w moim salonie zainspirowała mnie do stworzenia naturalnej świątecznej aranżacji. W zeszłym roku ubrałam choinkę zaledwie w lampki i mini makramki – do sesji postanowiłam zrobić dokładnie tak samo. Czasami mniej znaczy więcej. Ten zaaranżowany kącik przywodzi mi na myśl dom z moich marzeń, drewniany, ciepły przytulny. Tworząc plan kampanii musiałam znaleźć w niej miejsce dla sofy Demure – to welurowe siedziska na drewnianym stelażu. Podobnie jak w innych modelach znajdziecie ją w wersji dwu, trzy-osobowej lub fotela. Od wyboru koloru zależy też jego charakter – tutaj naturalny beż (Velluto3).

Sypialnia w prezencie świątecznym

Traktuję tą aranżację bardzo osobiście bo jest totalnie szyta na miarę i zostaje ze mną nawet pomimo zakończenia kampanii. Jeśli ciekawi Was jej historia to wpadajcie na wpis o jesiennej metamorfozie. Na razie nie znajdziecie tego modelu na stronie, ale zapewniam Was, że wszystkie są zachwycające i warto zajrzeć => łóżka. Niektórzy twierdzą, że w sypialni tylko śpimy więc nie ma potrzeby dekorować jej na święta. Każdy kto mnie zna ten wie jak bardzo uwielbiam święta i jak bardzo się zatem z tym nie zgadzam. Czasami wystarczy gałązka świerku, światełka i ciepły koc.

Granat i czerwień – kolory świąt

Z całą pewnością połączenie tych kolorów kojarzy nam się z czasem świąt. I choć wszystkie granatowe tkaniny kocham całym życiem to stworzenie aranżacji z nimi wcale nie jest tak proste. Po wielu bojach udało się stworzyć przytulny świąteczny kącik. Tym razem gwiazdą jest niewielki narożnik Dillon. Podobnie jak Majestic jest bardzo wygodny i mięciutki, ma ruchome poduchy ale jest znacznie mniejszy i lżejszy. Tutaj także wykorzystano welurową tapicerkę (kronos9) choć zupełnie z innej grupy tkanin, która ma więcej kolorów do wyboru. Świetnie sprawdzi się w niewielkim wnętrzu.

Jadalniana gra w kolory

Wybierając krzesła wiedziałam, że nie może być nudno. Choć kochałam swoje zdezelowane, malowane kilkakrotnie krzesła z opuszczonych kamienic to przyznaję, że drżałam o zdrowie osób na nich siadających. Krzesła z przeszyciami Albion prezentują się bardzo efektownie, bo kiedy wsuwamy je pod stół to właśnie ich tył zostaje na pierwszym planie. Są bardzo wygodne, a możliwość doboru koloru nóg sprawi, że będą niepowtarzalne. U nas już każdy ma swój ulubiony kolor.

Fotel

To kolejna nowość i tym samym zapowiedź. Piękny fotel w stylu glamour, idealnie dopasowany by stanąć przy toaletce lub w garderobie. Tutaj wygląd idzie w parze z wygodą – zaręczam Was, że jest bardzo wygodny i choć daleko mi do takiego stylu to z chęcią postawiłabym go w garderobie gdybym tylko takową miała. Śmiało zaglądajcie i zobaczcie jakie inne cudne modele nam proponują => fotele.

Święta z Slf24.pl

Trochę retro, trochę scandi.

Nasz dwuletni granatowy przyjaciel zamienił się miejscami z nowym. Magnus w kolorze oliwki wygląda troszkę jak retro tapczan i idealnie oddaje to co chciałam osiągnąć. Na stronie sklepu co prawda oliwki nie znajdziecie ale jest super soczysta butelkowa zieleń, która walczyła z oliwką łeb w łeb. Magnus to także sofy dwu i trzy-osobowe, możliwość wyboru wybarwienia drewna przy nóżkach. Miejsca do siedzenia, a raczej leżenia zawsze mało więc przywiozłam ze swojej pracowni Craft Room fotel Beca, który otrzymaliśmy na otwarcie. Jest w kolorze musztardy więc idealnie pasuje zarówno do narożnika jak i do malunków na ścianie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.