Uchwyty do mebli – metamorfoza starej komody

Przyszła pora na nią – sosnową ponad 20-letnia komodę, która prawie 6 lat temu została przykryta białą farbą. Malowałam na biało wszystko co wpadło mi w ręce… biały szał minął mi w momencie kiedy szaleństwo białych mebli obiegło cały glob. Wtedy zaczęłam ścierać białe powłoki i szukać ciekawszych rozwiązań. Inspiracją stała się niezawodna REGAŁKA – uchwyty i gałki dla ludzi z wyobraźnią.

 

Ponad 24 lata temu na świat przyszła moja siostra, a ja głupia i zaślepiona stwierdziłam, że chciałabym dzielić z nią pokój. Jeszcze bardziej ślepi rodzice uwierzyli na słowo, że to wspaniały pomysł i tak oddałam im na sypialnie swoje 4 ściany by zamieszkać w ciut większym pokoju razem z 9 lat młodszą siostrą (przyszłość pokazała, że była to głupia decyzja, ale post jest nie tym więc sobie daruje). Rodzice urządzili sobie sypialnie i to właśnie tam znalazła się dość masywna sosnowa komoda. Kiedy miałam lat 15 przeprowadzaliśmy się na wieś i komoda ta zamieszkała w moim pokoju. 10 lat temu stała się głównym meblem pokoju mojego pierworodnego. 6 lat temu została przemalowana na biało by zdobić naszą sypialnie – uchwyty do mebli pomalowałam wtedy na czarno. Dzisiaj stała się stolikiem pod telewizor w centrum naszego wszechświata – w salonie.

Choć nadal kocham biel to jednak postanowiłam zostawić ten kolor bazie czyli ścianom, podłogom i sufitom. Kolor stał się w ilościach nie przesadzonych bardzo pożądany w moim otoczeniu. Pomysł na metamorfozę szafki ewoluował, ale ostateczny kształt zyskał wtedy kiedy zobaczyłam te uchwyty, a właściwie gałki białe w niebieskie pasy – wtedy w mojej głowie pojawił się obraz stolika pod telewizor, który będzie w sobie łączył naturalne drewno z soczystym kolorem i złotem, które w niewielkich ilościach przewija się tu i ówdzie.

Komoda została pomalowana akrylową farbą w kolorze ciemnoniebieskim po uprzednim zmatowieniu powierzchni. Zrezygnowałam z jednej z szuflad na rzecz półki, którą to wyciągnęłam ze środka. Zarówno półka i blat zostały starannie zeszlifowane i pokryte woskiem. Nogi pozostały czarne, maznęłam tylko delikatnie by odświeżyć. Przyznajcie, że gałki robią efekt. Re-gałkowe uchwyty wykorzystałam do szuflad natomiast do szafek użyłam starych pomalowanych na złoto – nie wykluczam, że zostaną wymienione bo nie do końca mnie przekonują 😉 Trzeba przyznać, że uchwyty do mebli są bardzo ważnym elementem.

Efekt całości mnie zachwycił – mam soczysty, kolorowy mebel w mojej białej przestrzeni. Mój mebel, który jest ogromną dawką wspomnień i historii.

Zobaczcie sami!

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

GAŁKA DO MEBLI PIERŚCIENIE BIAŁO-GRANATOWE

 

 

2 thoughts on “Uchwyty do mebli – metamorfoza starej komody”

  1. Chabrowy kolor idealnie pasuje do tego jasnego wnętrza, nadaje charakteru i przyjemnego akcentu pomieszczeniu. Kotkowi chyba też się wyjątkowo podoba, my zaś przepadamy za uchwytami! 🙂
    Pozdrawiamy ciepło – LED Labs

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.