Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Zobaczcie jak wygląda różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki. Większość dziewczynek marzy o swoim różowym królestwie. Takie samo marzenie pojawiło się w naszym domu. Milla od 4 roku życia zaczęła pragnąć wszystkiego co różowe, a ja po 2 latach w końcu się ugięłam i muszę przyznać, że nie żałuję – jest pięknie!

Przy okazji zmian kolor nie był istotny – wiedziałam, że musi to być spora dawka różu. Chciałam jednak by w końcu z podłogi i każdego kąta zniknęły stosy zabawek i pierdół, które Milla po prostu kocha. Pokój ma 10m2 i ogromnym problemem było przechowywanie. Do tej pory większość zabawek i przedmiotów poza jedynym regałem leżała na podłodze, co doprowadzało do tego, że właściwie ciągle był bałagan. Ustaliłam, że muszę trzymać się kilku zasad aby w końcu to okiełznać.

SEGREGACJA

Najważniejsza jest segregacja, to ona sprawia, że łatwiej jest nam sprzątać. Tylko pozornie wydaje nam się, że wrzucenie wszystkiego na jedną kupę jest prostsze. Przerabiałam różne sposoby i ten sprawdza się doskonale. Zabawki dzielimy na tematy i serie zależnie od ich ilości i przeznaczenia. Wcześniej np. układałam milion kucyków pony na jednej półce, lalki barbie na drugiej itd. Po pierwsze zazwyczaj coś było poprzewracane i nie tak jak powinno ( w końcu to pokój dziecka, a nie muzeum), a po drugie kiedy miała ścierać kurz to dostawała drgawek. Z pomocą przyszły pudełka i koszyki. Teraz łatwiej jest utrzymać porządek pod każdym względem, a i Milla jest zadowolona bo łatwiej po zabawie wrzucić figurki do jednego pudła a mebelki do drugiego i po prostu postawić na półce niż układać setkę figurek. Przestrzeń pod łóżkiem zajmują skrzynki na kółeczkach, których instrukcję wykonania znajdziecie tutaj!!! Tam znalazły się większe klocki, większe figurki. itp. Reszta wylądowała w przedwojennej szafie, ale o tym w następnym akapicie 😉

CO Z OCZU TO Z SERCA

I tutaj wjeżdża cała na biało…. stop… na pastelowo 😉 przedwojenna szafa. Znalazłam ją w necie za chyba 150 zł – była mocno zniszczona, ale miała wiele innych atutów, przede wszystkim pojemność. Wcale tego po niej nie widać ale jest mega pojemna. Wyobraźcie sobie, że zmieściłam do niej wszystko co walało się po podłogach i jeszcze więcej. Przeszła szybką metamorfozę przy pomocy farb kredowych w pastelowych barwach i wosku. W jej wnętrzu pojawiły się dwie półki z grubej sklejki i gotowe. Wpakowałam do niej wszystkie gry planszowe, puzzle i inne zabawki znajdujące się w kartonach. Czy to wszystko? Tak, ale to tylko jedna półka. Na kolejnej znalazły się domki, a ostatnią zajęły klocki i układanki. Klocki powkładaliśmy zestawami w przeźroczyste pudła co jeszcze bardziej ułatwia zabawę i sprzątanie. Szafa posiada także dwie pojemne szuflady – jedna połknęła drewniane klocki, druga zestawy do robienia biżuterii. Mimo tego, że w pokoju pojawiła się spora szafa to zyskał on na przestrzeni dzięki schowaniu w niej zabawek. Podobnie rzecz się ma ze stosami kolorowanek i książeczek edukacyjnych. Te wylądowały w „zrefreszingowanym”      prl-owskim stoliku nocnym – nie kłują mnie w oczy i nie walają się po parapetach.

ŁATWY DOSTĘP

Przede wszystkim ważne jest, aby dziecko miało do wszystkiego łatwy dostęp. Nie chodzi przecież o to by za każdym razem wołało nas kiedy chce się czymś pobawić. Jedynym odstępstwem od tej reguły są rzeczy kreatywne typu farby, kleje itp. te umieściłam w wiklinowym koszu na szczycie regału, tak bym wiedziała kiedy są w użytku i miała jakąś względną kontrolą nad jej szałem twórczym. Resztę może sama swobodnie wyciągnąć i najważniejsze schować tak jak należy bez niczyjej pomocy. Nasze dzieciaki na serio potrafią być mega samodzielne, wystarczy im na to pozwolić.

A CO Z TYM DESIGNEM?

Design powiadacie… Uwielbiam oglądać zdjęcia pokoików gdzie każda zabawka pasuje do kocyka, kocyk do poduszki, a ta z kolei doskonale łączy się z pozostałymi elementami – jednak na tym moje uwielbienie do designu i mody się kończy. Przez długi czas miałam takie marzenie by każdy kąt w moim domu była taki modny, designerski i instagramowy, ale nie oszukujmy się – musiałabym mieć dwa domy – pokazowy i do życia.

Dlatego np. pozwalam Milli na przechowywanie rzeczy pozornie niepotrzebnych, dla mnie brzydkich czy niepasujących –  w końcu to jej pokój (a ja to w końcu zrozumiałam 🙂 ). Dlatego znajdziecie pełno szkatułek lub pudełeczek ze skarbami wątpliwej dla większości wartości. Są tam upominki od koleżanek czy babć, różne poduszki czy pluszaki, ale także moje figurki z dzieciństwa. To dla niej ważne, choć staram się jak mogę by nie była takim zbieraczem – bo nadmiar zawsze przytłacza.

Marzył jej się wieszak na spódniczki do tańca, baletki i lustro – pokój i tak jest za mały by w nim ćwiczyła więc lustro wydało mi się zbędne i nie bardzo byłoby je nawet gdzie powiesić, ale wieszaczek na spódniczki jest. Są także inne ważne dla niej elementy – zdjęcia z zawodów, medale.

Ściana za biurkiem jest bardzo zimna dlatego postanowiłam przy wykorzystaniu posiadanych resztek zrobić coś na kształt dodatkowej izolacji. Do połowy położyłam deski boazeryjne, które wcześniej były  w studiu. Były pomalowane na biało więc je troszkę przetarłam. Od połowy w górę poszła moja wymarzona sklejka. Jest cieplej (wizualnie na pewno) i jest element drewna, który chciałam tutaj przemycić.

Biała podłoga powiększyła przestrzeń. Przemalowałam także drzwi i odświeżyłam stare drewniane krzesło. Nasze sprzątanie polega teraz na odkurzeniu i myciu podłogi oraz starciu kurzu. Zdarza się oczywiście, że Milla stworzy na podłodze coś na kształt miasta co pod koniec zabawy wygląda już jak apokalipsa albo atak Godżilli, ale odkąd wszystko ma swoje miejsce sprzątanie jest na serio ekspresowe i przyjemne.

Mam nadzieję, że Was troszkę zainspirowałam tą przestrzenią. Warto posłuchać czasem dziecka bo w końcu to są ich przestrzenie i to one mają czuć się tam dobrze. W jednej z książek przeczytałam kiedyś, że wymagamy od dzieci różnych rzeczy pomijając ich potrzeby. Urządzamy ich pokoje nie pytając o zdanie, a potem wymagamy by chciały w nich przebywać i o nie dbały. Coś w tym jest 😉

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki  Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki

1 thought on “Różowy i funkcjonalny pokój dziewczynki”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.