Przegląd prasy – KWIECIEŃ

Kwiecień już stoi przed naszymi drzwiami, za chwilę zapuka i rozgości się w naszych domach na dobre. Kwiecień to pastele, pąki i pierwsze promyki wpraszające się przez okna. W tym roku kwiecień to także zajączki, kurki, jaja i rzeżucha. Wiosna… ten czas kiedy w południe słońce chce nam wypalić oczy, a o poranku mroźny wiatr zmrozi nam uszy…w końcu kwiecień plecień…

 

Zapraszam Was kochani na pierwszy przegląd prasy. Pokażę Wam o czym w trawie…tzn. w prasie piszczy.

WERANDA

 

 

Przebojem miesiąca są… flamingi. Choć motyw tego cudownego ptaka towarzyszy nam w dekoracji wnętrz już od jakiegoś czasu, z całą pewnością teraz przeżywa prawdziwy boom. Kiedy pojawił się ostatnio w ofercie jednego ze znanych sklepów internetowych, już po kilku godzinach produkty z tym różowym pierzastym przyjacielem były wyprzedane. Poza tapetami, plakatami i obrazkami flamingi zdobią także porcelanę czy poduszki. Choć daleka jestem od kupowania tego co właśnie jest bardzo modne to jednak przyznaję, że flamingi rzeczywiście zachwycają.

 

 

Już jakiś czas temu do łask zaczęły wracać tapety. Producenci zalewają nas nowymi wzorami, kolorami i teksturami o jakich wcześniej nam się nie śniło. Kwietniowa weranda zaprezentowała wzory w  trzech różnych kategoriach: akwarela, grafika i fresk. Akwarelowe wzory sprawiają, że na ścianach wiosna może zamieszkać na dłużej, wprowadzając do wnętrz powiew świeżości. Pastelowe, delikatne kwiaty lub abstrakcyjne wzory doskonale imitujące rozmyta akwarelę dodają lekkości. Graficzne wzory inspirowane technikami graficznymi przypominają stare rysunki rodem z zielników, motywy motyli czy owoców i koron drzew – szybko zyskały wielu zwolenników. Jeśli chodzi o freski a w zasadzie o inspirację nimi w tworzeniu tapet to jestem absolutnie zachwycona. Kiedyś malowidło na ścianie wymagało ogromnej pracy i wielkiego talentu lub worka pieniędzy na wynajęcie utalentowanego malarza. dzisiaj możemy zakupić tapetę i nadać naszym wnętrzom niepowtarzalnego antycznego charakteru.

 

 

 

 

 

Skoro wiosna to święta wielkanocne, a skoro wielkanoc to jaja. „Weranda” o nich nie zapomina i prezentuje nam cudowne stylizacje z jajami w roli głównej. Od koloru do wyboru… decydując się na świąteczne dekoracje mamy nieskończone możliwości. Od nas zależy czy zestawimy je z kryształami i srebrem by nadać im szlachetności czy może ułożymy wśród kwiatów. Ja będąc zwolennikiem prostoty i natury zdecydowanie jestem za ostatnim pomysłem. W końcu jajo to jajo, a jeśli natura to i słoma, drewno, len…

 

 

 

 

 

 

Ten numer zapoznał mnie także z rewelacyjna marką – Oleana – bo o niej tutaj mowa produkuje koce, pledy, swetry i inne produkty z naturalnej wełny alpak czy merynosów, ale także z jedwabiu i bawełny. Wzory jakie oferują są niepowtarzalne i chyba trudno pomylić je z tymi od innych producentów. Norwegia znowu górą.

 

 

 

Jeśli kojarzycie Eero Aarnio to macie mistrza jeśli nie to wpisujcie w wyszukiwarce po prostu „Ball Chair” i wszystko stanie się jasne. Projektant kulistego fotela ma na swoim koncie plastikowe meble w kształcie śrubek, pieczarek czy paraboli. Podobno kiedy człowiek w nich siada nie ma ochoty w ogóle się ruszyć, dlatego nie wiem czy posiadanie takiego mebla w domu jest dobrym rozwiązanie, w końcu nic samo się nie zrobi 😉

 

 

 

Na zdjęcie, które wprowadzało do kolejnego artykułu patrzyłam z niedowierzaniem. Wszystko przez fakt, że tytuł artykułu był dosyć jednoznaczny: „Kwiaty z cukru”. Okazuję się, że Iga Sarzyńska swoimi cudownymi dłońmi tworzy najpiękniejsze kwiaty świata… z cukru. Dekoracje na torty, bukieciki… i to wszystko do zjedzenia…mniam

 

 

 

 

O jajach już było, ale o naczyniach do ich podawania jeszcze nie. W świat śniadań gdzie królowało jajko wprowadza nas Ludwik XV. Choć w moim domu jaja nie są traktowane po królewsku zaprezentowane cuda do ich spożywania na pewno znalazłyby królewskie miejsce na stole. Ceł serwisy do serwowania jaj, kieliszki, talerze, kubeczki i łyżeczki. Bardzo fajny artykuł – bez jaj 😉

 

 

 

 

Król Karol kupił królowej Karolinie… historia z bajki a jednak jest taki Karol i jest taka Karolina. Pan Karol jednak podarował żonie coś znacznie więcej niż korale, podarował jej dom i to na same święta. Jasne stonowane kolory: biel, szarości i błękity i konsekwentnie powielane turkusowe dodatki. Anglosaski klimat wnętrz doskonale wpasował się w klimat całego osiedla. Musicie przyznać, że to chyba coś więcej niż korale koloru koralowego…

 

 

 

 

 

Jeśli zastanawiasz się nad tym jak ma wyglądać Twój wielkanocny stół to pomogą Ci w tym… blogerki. Urszula (interiorsdesignblog.com) wybrała etniczne ornamenty, intensywne zielone barwy i złocone sztućce. Joanna (greencanoe.pl) zdecydowała się na klasyczną białą porcelaną, eleganckie sztućce i dodatki w błękicie. Moje serce skradła jednak trzecia stylizacja, którą przygotowała Zoyka (zoykahome.pl) – ceramika z Bolesławca to dla mnie strzał w dziesiątkę. Drewniane dodatki, natura i świeżość – dla mnie ideał.

 

 

 

 

Wizyta u Beaty Sadowskiej mnie nie zaskoczyła. Od dawna wiedział, że to super babka mająca świetny gust. Biele, szarości, piękny drewniany parkiet i schody, które będą mi się śniły. Dużo książek, piękne obrazy, odsłonięta stara stropowa belka. Choć są takie zakamarki, które kompletnie są nie w moim stylu np. jadalnia czy kuchnia, całość robi wrażenie i warto obejrzeć.

 

 

 

W kwietniowym numerze znajdziecie także piękno fornirów, pałac, który wcale nie kojarzy się ze stiukami i kandelabrami. Jeśli szukacie inspiracji do stworzenia kuchni marzeń jest w tym numerze ich cała masa – od nowoczesnych po tradycyjne. Możecie też zobaczyć, jak prezentują się rude meble na wysoki połysk oraz wybrać się do wiejskiego dizajnerskiego apartamentu. Rytis Konstantinavicius  zrobi dla Was dzban a na koniec pospacerujesz ścieżką wśród kwiatów.

 

CZTERY KĄTY

 

 

Skoro pożegnaliśmy zimę topiąc marzannę to pora na wpuszczenie wiosny do domu. „Cztery Kąty” zdradzają nam 29 sposobów na to by nasze zaproszenie było dla wiosny atrakcyjne i by chciała owa zielona panienka zamieszkać u nas na dłużej.

 

 

 

Odwiedzamy górski dom Anny i Jarosława. Górski choć położony w Wielkopolsce. Wertuję kartki ze zdjęciami z tego domu i za każdym razem trafiam na nowy szczegół, który mnie urzeka. Półwysep zrobiony z masywnych desek i lampa z belki zamieszkały w w moim sercu i głowie. Myślę, że nie miałabym żadnego problemu, żeby pojechać tam ze swoja walizką i już tak zostać. Wszędzie drewno, belki, drzwi na metalowych prowadnicach. Niegdyś murowany dom przeistoczył się w drewniany przy pomocy projektantki Magdy Mikołajczak. Ładna Chata już ma plan wpaść tam z wizytą 😉

 

 

 

 

Bardzo lubię wybory stylistki. Aż wierzyć się nie chce, że można wykonać jedną stylizację wykorzystując dwa zupełnie inne zestawy mebli i dodatków. Pisząc inne mam na myśli cenę. Okazuje się, że można znaleźć tańszy odpowiednik tak na prawdę każdej rzeczy, a to oznacza, że możesz stworzyć w swoim domu dosłownie wszystko.

 

 

Powracamy do przeszłości, a to oznacza, że w naszych domach pojawiają się meble, które niekoniecznie stare są, ale doskonale stare udają. Osobiście poszukuję przedmiotów, które są stare na serio a nie tylko z wyglądu. Dla mnie taki mebel czy element dekoracyjny ma duszę, ma swoją historię. Stąd znajdziesz u mnie stare kany, maszynę do pisanie, starodruki. Nie wszystko da się jednak kupić stare a firmy wychodzą nam na przeciw i proponują postarzane, popękane, przecierane, spłowiałe i przerdzewiałe. Znajdziemy w tym artykule nie tylko masę fajnych udających staruszki przedmiotów dekoracyjnych ale także kilka sposobów jak postarzyć drewno, metal, ceramikę i tkaninę.

 

 

 

 

 

 

Nie każdy może pozwolić sobie na spiżarkę – każdy jednak marzy o tym by wygospodarować sensowne miejsce na przechowywanie w kuchni. Nie lubimy każdego dnia biegać do sklepu po kilka potrzebnych produktów, często kupujemy na zapas. Ma to oszczędzać nasz czas, ale co z miejscem? Kilka sprawdzonych pomysłów na przechowywanie. Choć na zdjęciach zazwyczaj widzimy przestronne pomieszczenia a duża część ludzi ma na prawdę małe kuchenki to myślę, że rozwiązania tego typu są całkiem spoko.

 

 

 

Wieszak stał się nie tylko elementem niezbędnym do wieszania kurtek. teraz mamy takie czasy, że wieszak musi być jeszcze fajny, a fajny to najzwyczajniej w świecie nie nudny. Na szczęście nie mamy teraz problemu by znaleźć coś niebanalnego.

 

 

Kwietniowe „Cztery Kąty” zabiorą Cię również na niezwykłe poddasze Pawła urządzone przez Agnieszkę Goryjewską i Karolinę Górnisiewicz. Dowiemy się, że to właśnie kolor zielony będzie hitem tego roku oraz wybierzemy odpowiednią deszczownicę.

 

COUNTRY

 

 

W „Country” powita Was przepis na ciastko w skorupce i zieloną babkę, ptasia orkiestra i  cudowne tulipany. Jarosław Dumański opowiada o ucztach wielkanocnych a oczy cieszyć będą pisanki… kurpiowskie, kaszubskie i łowickie.

 

 

 

 

 

Jeśli masz słabość do haftów to uwaga… wkraczają na salony. Widać je dosłownie wszędzie. Magdalena Pietruk – graficzka po etnografii odkryła folklor Podlasia na nowo i stworzyła niezwykła markę Xoroshe. Tworzy cudowne tkaniny, haftuje co tylko się da.

 

 

I znowu jaja! Oczywiście nie mam nic przeciwko. Cudowne stylizacje wielkanocne. Tradycyjne lub różowe niczym dla małej księżniczki. Garść inspiracji jak z bajki. Choć sama różowy kolor traktuje troszkę po macoszemu to te ze strusimi jajami po prostu są piękne. Moja córka jest w nich obłędnie zakochana i coś czuję, że w tym roku i u nas może zrobić się różowo.

 

 

 

 

Wybieramy się na niezwykłą wycieczkę, do niezwykłego domu, gdzie królują teraz pastelowe dodatki.  Najbardziej pokochałam jadalnię, która jest niezwykle rodzinna oraz łazienka a konkretniej szafka z umywalką. Ten dom to dom Kasi, która jest twórcą Baśniowego Domu. Warto zajrzeć jeśli ktoś nie zna, choć wydaje mi się, ze te niezwykłe dekoracje widział już każdy. Dom równie cudowny jak dekoracje, które Kasia tworzy.

 

 

 

 

 

Kocham styl skandynawski a największym marzeniem jest spacer brzegiem fiordu. Podobają mi się różne domy, różne style, zachwycam się różnymi rzeczami. Nie oznacza to jednak, że dobrze czułabym się w każdym z tych wnętrz. Pia posiada taki dom, w którym zdecydowanie bym się odnalazła, w dodatku jej dom znajduje się na jednej z Duńskich wysp – tyle chyba wystarczy – jest wręcz idealnie. Pewnie miejsce położenia zrekompensowałoby mi to co ewentualnie nie pasowało by we wnętrzu.

 

 

 

W „Country” lubię wizyty w fajnych domach bo mam poczucie jakbym sama ich odwiedzała. Kolejnym cudownym domem jaki można zobaczyć w kwietniowym numerze jest dom Zosi Oszackiej. Z jej balkonu widać Babią Górę. Możecie ją odwiedzić i Wy – i to całkiem realnie.  Willa Niebieska – tak zowie się ten obiekt i po tym artykule zaznaczam go na swojej mapie podróży.

 

 

 

 

 

Kocham nie tylko miejsca, ale ludzi, którzy niezwykłe miejsca i przedmioty tworzą. W kwietniowym numerze poznaję Pana Zbigniewa Butryna, który tworzy instrumenty. Niezwykły reportaż o niezwykłym człowieku, który warto przeczytać. Dowiadujemy się jak muzyk został lutnikiem i jak to właściwie wszystko się zaczęło.

 

 

 

A co jeszcze czeka Cię w kwietniu? Jeśli jesteś zodiakalnym baranem to dowiesz się, że Twoim szczęśliwym kolorem jest czerwony. Wyruszysz w podróż śladami filmowego „Janosika” i urządzisz jadalnie. Dowiesz się dlaczego susły budzą się ostatnie a koty się marcują. Na koniec zadbasz o trawnik, założysz warzywnik i zrobisz zakupy bez opakowań.

 

MOJE MIESZKANIE

 

 

Jak wita nas „Moje Mieszkanie”? Wita nas szykownie w salonie, energetycznie w kuchni i romantycznie w sypialni. Jak zawsze mnóstwo inspiracji w różnych stylach – to dzięki takim właśnie cyklom poznaję wciąż nowe marki.

 

 

 

 

Pastele – na jednych działają kojąco u innych wywołują mdłości. Jedno jest pewne – w dobie wiecznego pędu, stresu i szarości ulic – odpowiednia dawka pasteli we wnętrzu jest wskazana. Kacze jajo, kawa z mlekiem, pistacja, oliwki to tylko niektóre kolory z pastelowej palety. Jeśli nie chcemy decydować się na meble to zawsze możemy zainwestować w pastelowe dodatki. W końcu łatwiej zmienić poduszkę niż sofę.

 

 

 

 

 

 

Jeśli delikatnie muśnięcie pastelem będzie za słabe to kwietniowy numer zaprasza nas do tęczowego domu Alexandry Augustyniak. Choć sama chyba nigdy nie pokusiłabym się o taki kolorowy misz-masz to przyznaję, że wygląda to obłędnie i z chęcią napiłabym się w takiej kuchni kawy. Jest radośnie i energetycznie – w sam raz na poniedziałkowy poranek. Ogrom akcesoriów kuchennych, ich dobór i umiejscowienie od razu pokazują, że to jest dom w którym się gotuje, i który tym żyje.

 

 

 

 

 

 

Kolejna ciekawa osoba, z którą mogłabym się napić kawy to Monika Kokott ( My little nest). Monika uwielbia DIY i wiele rzeczy w swoim mieszkaniu wykonała sama. Jako zapracowana mama lubi niebanalne pomysły, które nie zajmują dużo czasu.  Monika  w kwietniowym numerze pokazuje jak zrobić filcową zawieszkę w kształcie jaja. Obiecuje, że się poprawię i już będę na bieżąco odwiedzać bloga.

 

 

 

 

Kolejne inspiracje na aranżacje stołów wielkanocnych. Tym razem będzie romantycznie z dodatkami pudrowo-różowych talerzyków lub jeśli ktoś woli sielsko z siankiem, mchem  i jajami. Jak już się pewnie domyślacie zdecydowanie uderzam w drugi pomysł. Kilka stron dalej zobaczysz jeszcze więcej cudnych świąteczno-wiosennych aranżacji nie tylko na stół. Chyba lecę po gałązki i mech…

 

 

 

 

 

 

 

„Moje Mieszkanie” w kwietniu pokaże Wam także gadżety do jaj oraz przekona że skandynawski styl może być przytulny. Spędzisz święta w domu Mileny i Piotra i wybierzesz witrynę idealną. Na koniec czeka Cię kąpiel dla konesera.

Dzięki kochani za uwagę – jeśli taki cykl Waszym zdaniem wart jest uwagi dajcie znać :*

 

 

 

 

 

2 thoughts on “Przegląd prasy – KWIECIEŃ”

  1. Wszystkimi kończynami wskazuję TAK!!! Pragnę takiego zestawienia miesiąc w miesiąc.
    Mega dużo pracy włożonej w tej post, więc bardzo DZIĘKI!
    Ja uzależniona jestem od Werandy Country, ale tej jeszcze nie mam, więc cudnie tak zobaczyć ją wcześniej.
    Inne artykuły również mniam! A swoją drogą, to od Ładnej Chaty również miło jestem uzależniona i nie zamierzam z tego nałogu wychodzić.
    Pozdrawiam!
    🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.