Pokój ucznia – metamorfoza za grosze.

Ogrom zabawek, rozpraszające przedmioty, cała gama kolorów na każdej ścianie, a po środku tego całego cyrku uczeń. Raczej ciężko skupić się na nauce, gdy każdy przedmiot aż do nas krzyczy. U nas było podobnie. Dzisiaj pokazuję jak prosto i bez wysokich kosztów zamienić pokój dziecka w pokój ucznia – metamorfoza za grosze.

 

Zmiana w pokoju Kacpra, w prawdziwy pokój ucznia, chodziła mi po głowie od jakiegoś czasu. Jego pokój wydawał się ciasny, ciemny a ilość przedmiotów w nim przytłaczała. Wystarczyły trzy dni, para rąk, kilka dzbanków kawy i 500 zł  ?

ŚCIANY

Zrezygnowałam z tego by zrywać ze ściany kosmos z trzech powodów: namęczyliśmy się jak cholera przyklejając to, namęczylibyśmy się jeszcze bardziej zrywając to i doprowadzając ścianę do ładu ale najważniejsze to to, że Kacper uwielbia ten widok. Pozostałe ściany pomalowałam na biało i już samo to  sprawiło, że poczułam się lekko. Wokół fototapety (krzywo pociętej zresztą) nakleiłam listwę styropianową stwarzając wrażenie głębi i znacznie poprawiając efekt.

 

ŁÓŻKO

Łóżko dostaliśmy w spadku i jego skrzynia kruszyła się i trzeszczała. Materac był mocowany na szkielecie więc rozebrałam skrzynię przykręcając od spodu drewniane deski. Dzięki temu mamy stabilne niskie łóżko, które wygląda lekko i nowocześnie. Chcąc uniknąć brudzenia ściany za głową odmalowałam końcówkę ogrodowego płotka na czarno i podobnie jak u Milli powiesiłam na nim hit jakim niewątpliwie są świecące kule.

 

REGAŁ

Regał stanowił największy problem. Szafy o podobnych gabarytach kosztują krocie a ten zrobiony przez mojego tatę jeszcze w czasach kiedy to ja sama byłam uczniem jest wręcz idealny. Mieści książki, gry, puzzle, pudła z klockami i wiele innych pierdół. Wszystko fajnie tylko szkoda, że wprowadza to tyle chaosu dookoła. Jako, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych postanowiłam zrobić drzwi, które zawartość regału po prostu zakryją a mieszkaniec pokoju będzie mógł cieszyć się porządkiem i spokojem. Jak pomyślałam tak zrobiłam. Zbity palec, kilka skaleczeń, liczne zdrapania i oto jest.

 

DODATKI

W zeszłym roku Kacper dostał ramki w kształcie gitar – dzięki metamorfozie w końcu idealnie się wpasowały. mapa wisząca nad biurkiem w antyramie w końcu nabrała wyrazu dzięki czarnej obwolucie. Powiesiliśmy ją niżej niż poprzednio tak by wszędobylskie łapki nie brudziły podczas nauki ściany przed sobą. Nad mapą znalazły się półeczki na pamiątki, które Kacper przywozi z różnych miejsc i których po prostu nie wypada chować do szafy. Do tego pościel, firanki i dywanik w kolorze czerni i bieli. Kule dostałam od siostry jakiś czas temu a fotel został mi ze starego biura ?

 

KOSZT

Zmianę planowałam od dawna ale wciąż przed oczami miałam ogromny wydatek. Okazuje się , że wcale nie trzeba wiele jeśli tylko masz pomysł i troszkę samozaparcia.

 

Farby – biała do ścian, biała do drewna, czarna do drewna – 100 zł

Drewno, sklejka, wkręty, listwy – 200 zł

Firanki – 30 zł

Pościel – 60 zł

Prześcieradło – 30 zł

Dywanik – 30 zł

Półeczki – 20 zł (9,90 zł za sztukę – wyprzedaż w Ikei)

Lampka – 30 zł

RAZEM:  500 zł

                                                PRZED                                                                                                      PO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.