Domy z gliny, czyli prehistoria we współczesnych wnętrzach

Domy z gliny kradną serca ludzi i to nie tylko zapalonych ekologów. Coraz częściej słyszymy o powracaniu do korzeni i wykorzystywaniu przy budowie domu czy tworzeniu wnętrz materiałów naturalnych jak słoma, glina i drewno.

Ograniczenia jakie stawiało życie w tamtym okresie nie przeszkadzały by budowle jakie powstawały cechował niesłychanie wysoki poziom funkcjonalności, którego czasem daremnie szukać we współczesnych wnętrzach.

Słyszycie prehistoria we współczesnych domach i kojarzycie to z szałasami i brakiem wygód i totalnym powrotem do korzeni. Choć zdarzają się jednostki, gotowe uciec na odludzie i żyć bez prądu i bieżącej wody to jednak większość sympatyków tego stylu nie rezygnuje z wygód i tworów cywilizacji. Powinniśmy pamiętać, że to sztuka prehistoryczna to początki rzeźby, rysunków naskalnych czy ceramicznych cudów i plecionek. Zanim człowiek zaczął tworzyć domy z gliny  rzeźbił i malował. Do dzisiaj czerpiemy z tego garściami w wielu dziedzinach życia.

Pierwsze budowle to szałasy tworzone z gałęzi, kryte skórami z profesjonalną jak na tamten czas podmurówką z kamieni. Później przyszedł czas na domy, których ściany były okładane gliną.

Dzisiaj choć nasze możliwości są znacznie większe wiele osób chce znowu powrotu do korzeni, bliskości z naturą i przede wszystkim życia w zgodzie ze światem, który nie jest niezniszczalny. Coraz częściej nie tylko sięga się po słomę, glinę, kamień i drewno, ale również stosuje się metody rodem z prehistorii.

Programy telewizyjne coraz częściej pokazują zapaleńców, którzy własnymi rękoma oblepiają gliną słomiane ściany. Reżyserka? Jak to z programami bywa bez tego ani rusz, ale uwierzcie, że rzeczywiście można tego dokonać samemu własnymi rękoma. Oczywiście jeśli nie zamierzasz przystosowywać swojego domu do współczesnych czasów i technologii. Jeśli jednak nie chcesz żyć bez prądu lub wody radziłabym jednak zasięgnąć pomocy specjalistów.

Nowoczesne domy budowane wg. tej starej techniki spełniają wszystkie współczesne wymagania techniczne a dodatkowo mają całą masę zalet. Po pierwsze glina jest powszechnie dostępnym materiałem a duża jej część praktycznie od razu po wydobyciu nadaje się do użycia – jeśli okaże się, że na Twojej działce są jej spore pokłady to materiał do budowy domu macie za darmo. Kolejnym niewątpliwie ogromnym atutem jest fakt, że gliniane ściany znacznie poprawiają jakość powietrza co jest bardzo ważne szczególnie dla alergików. O czym dokładnie mowa o wilgotności powietrza. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że ta nasza cudna pomarańczowa glina pochłania wilgoć kiedy jest jej za dużo i oddaję ją kiedy ta spada. Kiedy pomyślę o tych wstrętnych pochłaniaczach wilgoci w sowim domu w każdym pomieszczeniu myślę, że gliniany dom jest po prostu idealny. Podobno wystarczy 8 cm glinianego tynku by zapewnić w domu idealny mikroklimat więc może jeszcze nic straconego. Kolejnym plusem jest wiele możliwości projektowych ponieważ glina przyjmie wszystko a właściwie to wszystko przyjmie glinę i co najważniejsze domy te sprawdzają się w każdym klimacie i każdej temperaturze. Wnętrze domu można aranżować w dowolny sposób – nieważne czy chcesz by było rustykalnie, minimalistycznie czy ekskluzywnie. Co dla mnie zaraz po doskonałej izolacji i idealnej wilgotności jest jeszcze ważne? Domy z gliny są ognioodporne! Nie ważne, czy glinę położysz na drewno czy słomę, która z ogniem raczej nie ma szans. W parze z odpowiedniej grubości glinianym tynkiem dom jest bezpieczny.

Zakochałam się w tych domach od drugiego wejrzenia czyli jakieś dwa lata temu kiedy to magiczna tv pokazała mi jak w Australii rodzina budowała dom ze słomianych kostek i pokrywała go gliną. Dlaczego dopiero od drugiego? Bo moje pierwsze odczucia były raczej mieszane, dopiero kiedy zobaczyłam w jaki sposób zostały wykończone wnętrza oszalałam. Okazuje się, że prehistoria we współczesnych domach ma swoje miejsce.

 

źródło: www.zillow.com

www.bohemianhomes.tumblr.com

www.style-files.com

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3 thoughts on “Domy z gliny, czyli prehistoria we współczesnych wnętrzach”

    1. Ja coś tam słyszałam, ale nie wiedziałam, że to takie dobro. Budować domu już raczej nie będę, ale gdyby jednak to glina i drewno 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.